sobota 2 marca 2024     Halszka, Helena, Radosław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
zygmunt_marek_piechocki BLOG

« powrót
Inauguracja z dwoma bisami
eGorzowska - 11934_HG49TLfh3N44W8oqpqI.jpgINAUGURACJA Z DWOMA BISAMI, czyli (sprawozdawczo-refleksyjnie-recenzyjnie).

23 września 2022, godzina dziewiętnasta tego dnia. Muzycy Orkiestry Filharmonii Gorzowskiej wychodzą na scenę, zajmują miejsca za nutowymi pulpitami. Tuż po Nich, Pani dyrektor, Joanna Pisarewicz. Wita oficjeli i nas, melomanów. Zapowiada ciekawy program na nadchodzący sezon. Zaprasza, poleca. Mówi o najbliższym ważnym wydarzeniu: Festiwalu Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara. Krótko, składnie, bez kartki i ładną polszczyzną!

Sala zapełniona. Widziałem tylko kilkanaście wolnych krzesełek. Więc dobrze! Ale, ale! Przed zapełnianiem widowni spotkania w foyer, oglądanie wystawy sukienek – materiały czarne i białe – zaprojektowanych przez Natalię Ślizowską. Więc dobrze, że Filharmonia kontynuuje pokazywanie innych sztuk oprócz Muzyki!

A muzycznie? Na początek sezonu, jego inaugurację? Dwa utwory Ludwiga van Beethovena, jeden Franciszka Liszta.

Na początek Ludwiga van Beethovena Uwertura Corolian op. 62 z 1807 roku, będąca muzyczną ilustracją dramatu austriackiego poety Heinricha von Collina.

Czy warto znać fabułę, opowieść literacką, idąc „na Muzykę”? Nie wiem! Ja poczytałem i znałem. I teraz nie wiem, czy potrafiłbym bez niej odczytać muzyczną narrację kompozytora. Ale przynajmniej wiem, że nasza orkiestra pod batutą Pana Przemysława Fiugajskiego pokazała w sposób znakomity dramat i tragedię człowieka uwikłanego w swoje wewnętrzne spory, nietrafione decyzje a w końcu śmierć. Tak więc w przedstawionej Muzyce mogliśmy posłuchać zawziętości, żądzy zemsty. Cóż za masywne forte, świetne zatrzymania i introdukcje, umiejętne i wyważone przechodzenie z tragizmu w liryzm – z fortissimo do piano (zresztą podobnie będzie później w „piątej”). Tak więc już na wstępie uczta muzyczna dla uszu i wrażliwości nas, słuchaczy!

Panowie przesuwają fortepian na właściwe mu miejsce. A zabrzmi Koncert fortepianowy nr 1 w tonacji Es-dur Franciszka Liszta. Wykona go Pan Paweł Wakarecy z towarzyszeniem Orkiestry FG.

Biografowie Liszta rozpisują się na temat tego koncertu na wielu stronach książek. A w skrócie? Główny temat utworu powstał w 1830 roku. Liszt miał wtedy 19 lat (Chopin był o rok starszy, więc w 1830, kiedy to wyjeżdżał z Polski miał 20 i dwa koncerty fortepianowe w dorobku). Ostateczną wersję, taką jaką znamy dzisiaj, opublikował Liszt dopiero w 1856 roku. Poprawiał nuty nawet po pierwszym wykonaniu (Weimar 1855). Dedykowany Henrykowi Litolffowi koncert miał być i w końcu stał się prawdziwym koncertem romantycznym chociażby poprzez równowagę partii instrumentu solowego i orkiestry.

I tak zabrzmiał w naszej sali! Podziwialiśmy kunszt wykonawczy Solisty, jego biegłość palcową (Liszt był niezrównanym wirtuozem i pisał „pod siebie”, by móc się popisywać). Więc wirtuozeria, umiejętność budowania napięć (od głośnych, mocnych pasaży po refleksyjność), opowiadanie melodią (cantabile), współpraca z Orkiestrą. Tutaj chociażby z klarnetem (Grzegorz Tobis)…

Franciszek Liszt wprowadził do partytury triangel (trójkąt – instrument perkusyjny). Jakże słusznie, bo ileż dodał nastroju, przestrzeni. To takie niecodzienne w symfonice, ale przecież ile dodaje pogodności. Gdzieś czytałem, że Edward Hanslik nazwał ten koncert (owszem, prześmiewczo) – „Triangle Concert”.

Wprawdzie Koncert składa się z trzech oznaczonych części: Allegro maestoso, Quasi Adagio – Allegro vivace – Allegro animato i Allegro marziale animato, ale intencją Liszta było, żeby je grać bez pauz. I tak też wykonano w naszej Filharmonii.

Jakże zasłużone brawa dla Solisty i Orkiestry. Wywołany brawami Pan Paweł Wkarecy zagrał bis (solo). I jak to zwykle bywa, zgadywaliśmym cóż to był za utwór. Bo nie jakiś bardzo znany. Piękny bardzo! Ja optowałem za którymś Consolacion. I jak później powiedział sam wykonawca, byłem blisko, ale nie! To niewielki utwór dwojga autorów: Liszta z Schuberta – nie zapamiętałem tytułu… (!)

Przerwa. Więc spotkania, rozmowy, komentarze…

Po niej „Piąta” – Ludwig van Beethoven V Symfonia op. 67 w tonacji c-moll, lata tworzenia 1804-1808. Premiera 22 grudnia 1808 roku w wiedeńskim Theater an der Wien.

Nie do końca wiadomo, czy to anegdota, czy prawda, którą opisał pierwszy biograf Beethovena – Anton Schindler. Ponoć o pierwszych czterech nutach sam Kompozytor miał powiedzieć: „Tak oto los puka do drzwi”. Stąd „Piąta” ma przydomek „Symfonia losu”. Beethoven, podobnie jak Fryderyk Chopin, unikał nadawania jakichś literackich znamion czy przypisywania dziełom pozamuzycznych znaczeń swoim utworom. No, ale już tak zostało. Z tym „losem”.

Dzieło Ludwiga wczorajszego wieczoru wykonane znakomicie, ze wszystkimi niuansami, których przecież jesteśmy osłuchani – wszak bez znajomości tej Symfonii, jak powiedział mój sąsiad w rzędzie „K” – „nie ma melomana”.

„Znakomicie”, „świetnie”, „cudnie”, „pięknie” – dało się później słyszeć w foyer. Stąd bis. I też w najwyższej, niezmęczonej formie! Brawo!

Śmiem twierdzić, że był to jeden z najlepszych koncertów w historii naszej Filharmonii. Owszem – dotąd najlepszym dla mnie ( i owszem – subiektywnie) był ten z I Symfonią e-moll op. 39 Jeana Sibeliusa pod Moniką Wolińską (przepiękne solo na klarnecie Waldemar Żarów – nie do zapomnienia!).

W tomiku „Ad libitum” zawarłem taki tekst i niech będzie na dzisiaj komentarzem do owego „pukania w drzwi”:

Wiolonczelistce – Kasi W.

7. Przychodzę do ciebie z V Symfonią c – moll Op.67 Ludwiga van Beethovena

g, g, g, es / f, f, f, d
gdzieś czytałem że to osiem najważniejszych nut Wiedeńczyka

So pocht das Schicksal an die Pforte
Tak oto los puka do drzwi
Ale nie wszyscy wierzą Antonowi Schindlerowi
który ponoć zapisał te słowa kompozytora
– nie zmienia to faktu, że motyw losu
już na zawsze przylgnął do piątej

I kiedy jej słucham widzę podkradający się cień

Staje przed drzwiami
przede mną
za mną
przenika
wywołuje ciarki

Bo jeśli los to myślę nieszczęście

Przecież nie zawsze
Bo modlę się i liczę na łaskawy

Kilka dni wstecz ostatni dzień roku 2014

Życzenia sztuczne ognie wybuchy petard
radość obejmowania się śmiechy
alkohol
Charles Bukowski napisał
witanie Nowego Roku zawsze mnie przeraża
Mnie także
Co niesie za sobą
przed sobą
w sobie
o jakich tajemnicach będę wiedział za rok

Jeśli przeżyję

Z. Marek Piechocki
foto Filharmonia Gorzowska



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/15

, zdjęcie 2/15

, zdjęcie 3/15

, zdjęcie 4/15

, zdjęcie 5/15

, zdjęcie 6/15

, zdjęcie 7/15

, zdjęcie 8/15

, zdjęcie 9/15

, zdjęcie 10/15

, zdjęcie 11/15

, zdjęcie 12/15

, zdjęcie 13/15

, zdjęcie 14/15

, zdjęcie 15/15


25 września 2022 09:47, Marek Z. Piechocki
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Marku,jak dobrze, że jesteś.
Anonim_3545, 25.09.2022, 10:10, 92.55.196.93 ##

Oj, dziękuję ):-)
Anonim_4984, 25.09.2022, 11:21, 81.190.178.12 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Jedynka-Taxi" Zofia Modrzejewska

ul. Kościuszki 5 b/8, Gorzów Wlkp.
tel. 95 196 25
branża: Taxi <czytaj dalej>
Zakład Gastronomiczny Krystyna Czernecka

ul. Szwoleżerów 2, Gorzów Wlkp.
tel. 502 411 953
branża: Bary <czytaj dalej>

Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - 6e.jpg
admin ego:
Taka wiosna
Wybraliśmy się wczoraj na rekonesans w nasze najbliższe lasy. Nie ... <czytaj dalej>
admin ego:
Edukacja alternatywna
Wczoraj Przemek Staroń wręczył ministrze Barbarze Nowackiej „Nie jesteś skazanx ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej