środa 17 kwietnia 2024     Klara, Robert, Rudolf
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Dziękujemy panu, panie doktorze!
eGorzowska - 7599_kBekG9YzBTxclZSX3AUA.jpgOkuliści kontra jaskra, to ogólnopolska akcja profilaktyczna, w którą włączył się również Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie. W sobotę 18 marca od 9.00 do 11.00 dr Franciszek Weryszko przebadał około 50 osób.

W minioną sobotę w Gorzowie, tak jak i w całym kraju lekarze okuliści wykonywali przesiewowe badania w kierunku jaskry. Z tym że w Gorzowie tylko przez dwie godziny, podczas gdy w innych miastach - przez sześć.

W gabinecie Wojewódzkiej Poradni Okulistycznej przy ul. Dekerta badania przesiewowe wykonywał sam ordynator okulistyki lek. med. Franciszek Weryszko, który wyjaśnił, dlaczego w Gorzowie badania trwały tak krótko: - Na oddziale mamy pięciu lekarzy, jeden jest chory, a ja jestem drugi dzień na dyżurze. Każdy chciałby mieć wolną sobotę.

Ludzie, którzy w sobotnie przedpołudnie przyszli na badanie zwabieni informacjami medialnymi, byli niezadowoleni, że gabinet był czynny tylko przez dwie godziny i zaniepokojeni, czy zostaną przyjęci.
- Nie ma żadnej rejestracji, a pan doktor zastrzegł, że będzie pracował do 11.00, a potem koniec przyjęć, więc ludzie odejdą z kwitkiem. Ja przyszłam o 10.00, ale państwo czekają dłużej - powiedziała pani Teresa. - Pacjenci wchodzą co parę minut. Stoję, więc mam nadzieję, że będę przyjęta - dodała.

Podobnie zaniepokojony był pan Andrzej. - W większości miast akcja jest do 15.00. Gorzów zalicza się do tych większych, więc to, że tu tylko dwie godziny, to jesteśmy tym zbulwersowani - mówił. - Powinno być tak, jak jest w całej Polsce. To mi się bardzo, bardzo nie podoba. Nie wiem, czy się dostaniemy.

- Jak jest możliwość, by w szpitalu, w wojewódzkim mieście przebadać w dwie godziny tylu chętnych? A jak jest tylu chętnych, to powinno się wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom, skoro się ich tu zwabiło - uzasadniał pan Zygmunt. - No tak, to jest bądź co bądź duże miasto, jakby nie było - dodała pani Teresa.

- Taka dzisiaj pogoda, że pewnie dużo ludzi zrezygnowało. Ja jechałam ze Staszica prawie godzinę. To dla mnie szansa, by dowiedzieć się, czy nie grozi mi jaskra - powiedziała pani Jola, która podkreśla, że takie badania powinny być organizowane częściej.

Wszyscy pacjenci, a było ich około 50, uważali podobnie. - Jak się dostać do lekarza, kiedy człowiek tyle musi czekać, a rodzinni nie zawsze chcą wypisywać skierowania? - pytała inna gorzowianka.

Zdenerwowanie oczekujących nasiliło się około 10.30, gdy na korytarzu pozostawało jeszcze prawie 20 osób, a inne, widząc sytuację, rezygnowały. Około 10.45 dr Franciszek Weryszko wyszedł i zapowiedział, że przyjmie wszystkich, którzy jeszcze są. Sytuacja uspokoiła się.

- Trzeba dodać, że pan doktor robi kilkanaście operacji zaćmy oka dziennie od poniedziałku do piątku. I że jeszcze dzisiaj znalazł czas dla nas, to jest naprawdę bardzo dużo - powiedziała pani Stanisława z Gorzowa, która chwaliła doktora za spokój i pomoc, jakiej jej udzielił. Pozostali rozmówcy również odetchnęli. - Dziękujemy panu, panie doktorze - powiedzieli gremialnie.

18 marca Franciszek Weryszko przyjął około 50 osób, z czego około jedna dziesiąta powinna wykonać kolejne badania, by całkowicie wykluczyć chorobę lub podjąć dalsze leczenie.

Jaskra to jedna z najgroźniejszych chorób oczu. Prowadzi do postępującego i nieodwracalnego uszkodzenia nerwu wzrokowego i komórek zwojowych siatkówki, a co za tym idzie pogorszenia lub utraty wzroku. Światowa Organizacja Zdrowia uznała ją za chorobę społeczną. Na świecie na jaskrę choruje około 70 milionów ludzi. W Polsce - około 800 tys.

Komentarz

Kto tu zawinił? Takiego obrotu sprawy się spodziewałam. A kiedy zobaczyłam, że w sobotnie przedpołudnie przed poradnią okulistyczną - pośród kilkudziesięciu oczekujących osób - nie ma nikogo ze szpitala, upewniłam się, że słodko nie będzie. Do przewidzenia było również to, że akcja bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku jaskry ściągnie wielu chętnych i że oni wszyscy będą chcieli zostać przebadani. Około 10.00 okazało się, że obecni tej pewności nie mieli. A jak człowiek o czymś nie wie, czegoś nie rozumie, to próbuje stawiać własne diagnozy, w których - z tej niewiedzy - wiesza psy na Bogu ducha winnych. Nietrudno się domyślać, że w sobotę w poczekalni szpitala wojewódzkiego padały gorzkie słowa pod adresem... No właśnie? Kto tu zawinił?

Na to pytanie może odpowie Zarząd szpitala. Mnie wciąż zastanawia, dlaczego przy podpisaniu każdej umowy, przy kolejnej wizycie jakiegoś oficjela, przy zakupie nowego sprzętu organizowana jest specjalna konferencja, zwoływane media i zarząd pięknie uśmiecha się do kamer i aparatów, a kiedy pojawia się sprawa, w której do przewidzenia będzie niezadowolenie pacjenta, tych samych uśmiechniętych twarzy brakuje? Dlaczego, szanowny Zarządzie, nie zadbał Zarząd o obecność kogokolwiek, by ten ktoś uspokoił pacjentów, by im wytłumaczył i wyjaśnił, skąd decyzja o dwóch, a nie sześciu godzinach badań? Dlaczego nie wygraliście wizerunkowo uczestnictwem w tej akcji? Dlaczego musiałam występować w roli Waszego adwokata? Dlaczego - znając potrzeby ludzi i możliwości szpitala - nie przeciwdziałaliście napiętej sytuacji? Doskonale znacie zasadę, że lepsza jest profilaktyka od leczenia. Mogliście oszczędzić ludziom zdenerwowania i naprawdę zyskać w ich oczach. Nie widzieliście ich zadowolenia, gdy doktor Weryszko jednak zdecydował się przyjąć wszystkich oczekujących. Ja widziałam. Warto było.

Tekst i foto Hanna Kaup


Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 1/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 2/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 3/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 4/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 5/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 6/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 7/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 8/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 9/10

dziekujemy panu panie doktorze, zdjęcie 10/10


19 marca 2017 19:52, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Tarasy jeszcze niedostępne
Woda w Warcie opada, odsłaniają się zalane tarasy. Niestety, ze względów bezpieczeństwa, nie mogą być jeszcze udostępnione. Zdecydowała o tym ekspertyza ... <czytaj dalej>
Apel o pomoc w sprawie odbudowy AJP
W dramatycznej dla uczelni i miasta sytuacji potrzebne jest wspólne działanie. Dlatego prezydent miasta Jacek Wójcicki apeluje o pomoc w ... <czytaj dalej>
Rozmowa z komisarzem Wojciechowskim
Komunikat w sprawie rolników. Zgodnie z wczorajszą rozmową telefoniczną z komisarzem rolnictwa Januszem Wojciechowskim przekazuję, że na najbliższym i ostatnim w ... <czytaj dalej>
Zmiana na stanowisku prezesa GIM
Objęcie funkcji prezesa spółki zajmującej się realizacją miejskich inwestycji, jest kolejnym wyzwaniem, które postawił przed Agnieszką Surmacz - byłą wiceprezydent ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Bud-Rem Krzysztof Doktór

ul. Narutowicza 10 a l. 5, Gorzów Wlkp.
tel. 661 537 910
branża: Budowlane usługi - wykańczanie wnętrz <czytaj dalej>
"Amper-Bud" S.C. Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe

ul. Stefana Batorego 2, Gorzów Wlkp.
tel. 95 728 22 05
branża: Elektroinstalatorstwo <czytaj dalej>

Tarasy jeszcze niedostępne
Woda w Warcie opada, odsłaniają się zalane tarasy. Niestety, ze ... <czytaj dalej>
Szkoła a podróże w czasie
Gdyby ktoś z 1824 roku przeniósł się do teraźniejszości, byłby ... <czytaj dalej>
Dobrzy ludzie zostają w naszych sercach
Nie zawsze liczne zajęcia pozwalają zmieścić się w czasie. Nie ... <czytaj dalej>
Czy to jest prawda?
Piątek, 12 kwietnia 2024 roku. Filharmonia Gorzowska. Foyer – przerwa ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« kwiecień 2024 »
P W Ś C P S N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
     
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_admin.jpg
admin ego:
Piękna inicjatywa w brzydkim mieście
Znany gorzowski lekarz Ireneusz Czerniec zaprosił w niedzielę kandydatów do Rady Miasta, dziennikarzy oraz mieszkańców na spacer ulicami śródmieścia. „Porozmawiajmy i zobaczmy, cóż dobrego możemy zrobić dla naszego miasta, w celu ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_1390.jpg
admin ego:
Trzy tygodnie Busko-wania
Busko Zdrój. Wojtek Belon – legendarny bard Ponidzia, założyciel Wolnej ... <czytaj dalej>
admin ego:
Ostatnie 100 dni mojego życia
Poznajcie Piotrka, wrażliwego, dobrego, ambitnego i z pozoru uśmiechniętego faceta ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3929:
Do 5964: noo, najlepiej to zorganizować jakieś obozy pracy przymusowej. Bić i nie dać jeść! Może brukwiową zupę, jak w Auschwitz... Ogarnij s <czytaj dalej>
Anonim_5964:
Na depresję najlepszy lek to kijem po plecach i do roboty.
Jak ktoś się nudzić to ma tylko dwpresje <czytaj dalej>
Anonim_2174:
Taki jest mechanizm. Upierdliwych trzeba "kupić" jakoś. Kiedyś taki manewr zrobiono z jednym od nieruchomości, aby nie był niewygodny. <czytaj dalej>
Anonim_1974:
Gratulacje dla Pani Marty.Będxie w G.pięknie.
<czytaj dalej>
Anonim_1848:
Wielka szkoda, że rolnicy protestujący w słusznej sprawie nie znajdują sojuszników w terenie. Ogromne brawa i uznanie dla rolników i innych grup <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej