wtorek 5 marca 2024     Adrian, Fryderyk, Oliwia
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Kiedy będziemy leczyć nowocześnie?
eGorzowska - 11020_9PBPuS4V7J3LHBSMFxj.jpgRozmowa z prof. dr. hab. n. med. Mariuszem Bidzińskim, ginekologiem-onkologiem, konsultantem krajowym w dziedzinie ginekologii onkologicznej, kierownikiem Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie, Państwowy Instytut Badawczy.

Ile kobiet w Polsce rocznie słyszy diagnozę: rak jajnika?

- Mamy około 4 tys. nowo rozpoznanych zachorowań na raka jajnika, jajowodu i otrzewnej, z czego najwięcej przypadków dotyczy raka jajnika. Nowotwór ten dotyka głównie kobiet w wieku okołomenopauzalnym, a więc po 50. roku życia. Zdarza się jednak także u młodszych.

Co można dziś powiedzieć o leczeniu raka jajnika w Polsce?
- Mamy coraz więcej sukcesów, świadczy o tym statystyka przeżyć. Kluczowe jest wczesne postawienie właściwej diagnozy. Niestety, duża grupa kobiet trafia do lekarza w stanie zaawansowanej choroby, gdyż rak jajnika we wstępnej fazie nie daje objawów w dole brzucha, a raczej ze strony górnych pięter jamy brzusznej (np. niestrawność, wzdęcia), co utrudnia rozpoznanie. Warto pamiętać, że istotny dla lekarza jest wywiad rodzinny, czyli informacja o przypadkach zachorowań na nowotwory w bliskiej rodzinie. Chorobę rozpoznaje się za pomocą badań markerowych, ultrasonograficznych i obrazowych.

Kobiety obawiają sie wizyt u ginekologa-onkologa. Jak pozbyć się lęku?

- Ginekolog-onkolog to rzadka specjalizacja, w Polsce jest nas tylko 330, a np. ginekologów-
-położników – 7 tys. Strach nie powinien paraliżować pacjentek. Trzeba mieć świadomość, że idziemy do fachowca, który może nas uspokoić. A jeśli wykryje pewne nieprawidłowości, to pokieruje nas we właściwym kierunku. Do niedawna diagnoza „rak jajnika” brzmiała jak wyrok. Obecnie traktowany jest jako choroba przewlekła.

Jak się ją leczy?
- Głównym elementem pozostaje chirurgia, ponieważ około 70 proc. chorych stanowią przypadki zaawansowane, w których choroba wyszła poza obręb jajnika, a nacieki pojawiają się w różnych miejscach. Chirurgia pozwala na usunięcie widocznych zmian i daje możliwość rozpoznania histopatologicznego. Kolejnym etapem jest leczenie systemowe w oparciu o chemioterapię. Jest to skuteczna metoda – remisję uzyskujemy u około 80 proc. pacjentek.
Dla kobiet z mutacją w genach BRCA1/2 mamy w Polsce jeszcze refundowane podtrzymujące leczenie celowane, czyli inhibitory PARP.

Jak działają inhibitory PARP i jakie korzyści przynoszą pacjentkom?

- Komórka nowotworowa w wyniku leczenia chemicznego ulega uszkodzeniu. Ma jednak swoje mechanizmy reperacyjne, czyli enzym PARP (polimerazy poli-ADP-rybozy), który naprawia jej DNA. Jeżeli zablokujemy taki enzym, to komórka nie będzie w stanie odtworzyć mechanizmu naprawy i ulegnie trwałemu uszkodzeniu. Sukces terapeutyczny inhibitorów PARP jest bardzo duży.

Kobiety z mutacją genów BRCA1/2 stanowią kilkanaście procent ogółu pacjentek z rakiem jajnika. Dlaczego pozostałe pacjentki nie mają dostępu do tych leków?
- Inhibitory PARP są najbardziej skuteczne w grupie pacjentek ze wspomnianą mutacją genów. U pozostałych są mniej skuteczne. Ponieważ jednak u tych pozostałych także działają, w wielu krajach UE przynajmniej jeden z inhibitorów PARP (niraparib) został zarejestrowany jako lek podawany wszystkim chorym z rozpoznaniem raka jajnika w tzw. terapii podtrzymującej, czyli tam, gdzie uzyskano remisję po pierwotnym leczeniu. Trwają analizy ekonomiczne i wierzę, że wskażą one odpowiedni kierunek decydentom w zakresie szerszej refundacji. Inhibitory PARP są kolejnym przełomem w leczeniu raka jajnika i dobrze by było, gdybyśmy mieli w Polsce możliwości stosowania tych cząsteczek nie tylko u kobiet z mutacjami genów BRCA1/2.

Czego oczekują dziś w Polsce pacjentki z rakiem jajnika oraz medycy?

- Stworzenia dobrego systemu leczenia. Jako konsultant krajowy walczę o to, aby chore mogły trafić do ośrodków, gdzie szansa na optymalne postępowanie jest największa. Chodzi nie tylko o leczenie w odpowiednich sekwencjach, ale też o rozpoznanie, badania genetyczne i rehabilitację umożliwiającą jak najszybszy powrót do zdrowia i normalnego życia. Tej kompleksowości można się spodziewać tylko w wysoko wyspecjalizowanych ośrodkach referencyjnych ginekologii onkologicznej, jakie powstają na całym świecie (ang. Ovarian Cancer Units). Proces ten opóźniła pandemia, wkrótce go jednak wznowimy. Takie placówki są w Polsce częścią Narodowej Strategii Onkologicznej.

Jak będzie przebiegała współpraca tych ośrodków z innymi szpitalami?

- Ośrodki powiatowe mogą zająć się wstępną diagnostyką, a następnie kontaktować się z ośrodkami wyższej referencyjności, konsultując poszczególne przypadki. Chorzy z wysokim podejrzeniem onkologicznym trafialiby natychmiast do wyspecjalizowanej placówki. We wszystkich krajach, gdzie takie ośrodki już funkcjonują, odsetki przeżyć są znacząco wyższe. Dotyczy to nie tylko raka jajnika, ale i innych nowotworów.

Jak bardzo zmiana organizacji lecznictwa onkologicznego poprawi skuteczność leczenia raka jajnika w Polsce?

- Gdyby udało się stworzyć system, o jakim marzę, to ogólne wyniki statystyczne można by poprawić z obecnych 40–45 procent przeżyć na poziomie minumum 5 lat, do około 70 procent. Jest więc o co walczyć. Powinien też powstać u nas centralny rejestr raka jajnika, żebyśmy dokładnie poznali skalę problemu. Dane z Krajowego Rejestru Nowotworów (KRN) wskazują, że mamy około 3,5 tys. raków jajnika, a ze statystyk organizacji międzynarodowych wynika, że nawet 6 tys. Ta rozbieżność jest szokująca i uniemożliwia sensowne planowanie.

Pandemia pokrzyżowała plany corocznych ginekologicznych badań profilaktycznych. Czy pora już do nich wracać?
- Jak najbardziej. Namawiam wszystkie panie, aby raz w roku odwiedzały ginekologa i poddawały się badaniom nie tylko w kierunku raka szyjki macicy, ale i innych patologii narządu rodnego. Dzięki temu można uniknąć wielu problemów. Nie należy się obawiać zakażenia koronawirusem. Placówki ochrony zdrowia są dobrze przygotowane do tego, by bezpiecznie prowadzić działalność profilaktyczną i leczniczą.

Niedawno ukazała się książka z rozmowami pacjentek z rakiem jajnika. Wszystkie miały wznowy…
- Tylko 15 proc. kobiet z rakiem jajnika może liczyć na całkowite wyleczenie. U pozostałych po kilku czy kilkunastu miesiącach pojawia się kolejny incydent choroby. Możemy wtedy powtarzać różne elementy leczenia w różnych sekwencjach, w zależności od charakteru zmian. Znam pacjentki, które mają za sobą 7-8 cykli chemioterapii, ale nadal żyją! Uzyskujemy coraz dłuższe remisje dzięki temu, że stosujemy powtarzające się cykle leczenia. Najczęściej chemioterapię lub jej połączenie z chirurgią bądź radioterapią. Książkę oczywiście polecam. Jest dostępna na stronie: www.niebieskimotyl.pl.

Autoryzowany wywiad prasowy przygotowany przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia w ramach cyklu debat eksperckich Żyć z rakiem jajnika. Jak motyl. Historie prawdziwe, objętych patronatem Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej oraz Stowarzyszenia Niebieski Motyl.
foto pixabay


11 sierpnia 2021 15:09, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Pod Orłem" Apteka Sp. z o.o.

ul. Strzelecka 12, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 59 25
branża: Apteki <czytaj dalej>
Hejzner Renata Usługi Transportowe

ul. Zapolskiej 9 m. 20, Gorzów Wlkp.
tel. 95 737 92 62
branża: Transport samochodowy <czytaj dalej>
"KMA-Maszyny" S.C.

ul. Walczaka 25, Gorzów Wlkp.
tel. 501 773 636
branża: Drewno - maszyny do obróbki <czytaj dalej>

Dramat Andryki
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” bchodzony jest 1 marca. W tym ... <czytaj dalej>
Ponad tona tytoniu
KAS zatrzymała 1,3 tony tytoniu. Lubuska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) zatrzymała ... <czytaj dalej>
Życzenia dla pani Ludmiły
Ludmiła Żołnierkiewicz mieszka w Gorzowie od 1946 roku. W piątek ... <czytaj dalej>
Marek Piechocki z wyróżnieniem i dyplomem za całokształt
Doroczne nagrody literackie, czyli Wawrzyny Lubuskie rozdane. Gorzowski twórca i nasz ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - omaraa.jpg
admin ego:
Ciekawostka ze Szwecji
Taka przydrożna ciekawostka ze Szwecji. Zwykły parking przy drodze, tylko ... <czytaj dalej>
admin ego:
System kaucyjny na start
8 marca 2024 r. w Centrum Nauki i Techniki EC1 ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Marek z Rybakowa:
A Kristiny z Jenina coś nie widać ... <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Pięknie, pięknie...
zmp <czytaj dalej>
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej