sobota 2 marca 2024     Halszka, Helena, Radosław
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Piotr Steblin-Kamińki
odpowiada Arturowi Czyżewskiemu
Piotr Steblin-Kamiński odpowiada na na list prezesa ZUO Artura Czyżewskiego.

Wypowiedź prezesa ZUO pana Artura Czyżewskiego zamieszczona na łamach „egorzowska.pl” to chwalebny wyjątek od widocznego, wręcz fizycznie odczuwalnego zadufania, wpatrzenia w swoją pychę miejskiej administracji Gorzowa Wlkp.

Pan prezes Czyżewski spokojnie, bez emfazy i tylko z lekką złośliwością próbuje mi wytłumaczyć jeden z problemów, który stoi przed ZUO. Tak, bez wątpienia nie jestem ekonomistą, bez wątpienia nie mam wiedzy o specyficznym działaniu spółek. Mam jednak przyjaciół, którzy taką wiedzę posiedli. Ja sam zaś mam duże doświadczenie w sferze społecznej. Co będę pana prezesa kołował, powiem krótko. Znam się na ludziach i na zależnościach między nimi. I proszę, aby pan prezes przyjął to a priori . I nawet, żeby się uśmiechnął.

Szanowny Panie Prezesie.
Prawdopodobnie nikt panu dostatecznie dobitnie nie uświadomił, że jest pan postrzegany w Gorzowie jako element szerszej układanki. Jest pan częścią grupy zarządzającej tym miastem, a zwanej już teraz przez co bystrzejszych obserwatorów „korporacją magistracką”. Jest pan elementem „korporacji”, dla której liczy się głównie „moja znajoma”, „żona mojego darczyńcy”, „miła mi kiedyś panienka”. To nepotyzm. Ludzie to widzą, ludzie to słyszą, ludzie to czują. Słusznie, niesłusznie, mądrze, niemądrze, ale żaden z rozsądnych ludzi nie powinien lekceważyć nastrojów społecznych.
Przed objęciem przez pana zajmowanego obecnie stanowiska został pan przedstawiony społeczeństwu Gorzowa przez zastępcę prezydenta miasta pana Marcinkiewicza, jako objawienie ekonomiczne, szczeciński fachowiec od spółek, jednym słowem - wschodząca gwiazda gorzowskiej ekonomii. I być może pan takim jest. Tylko że pana kolega, pan Marcinkiewicz, przedobrzył, kreując pana na zbawcę ZUO.

Jak zbawca, to znaczy, że w ZUO źle się dzieje. A jak źle się dzieje, no to lud zapytał, skąd nagrody i wyróżnienia dla pana Wróblewskiego? Zakładając, co zawsze podkreślam, że to co piszę, to wypadkowa nastrojów społecznych, to społeczeństwo Gorzowa może być zaskoczone działaniami pana i pana szefa. Powszechnym już stało się mniemanie, że pan Marcinkiewicz dąży do zwolnienia pana Wróblewskiego z dosyć osobistych przyczyn, a wszystko co się dzieje, jest tylko grą pozorów.
Każdy z podanych przez pana argumentów na „nieróżowy” kolor sytuacji w ZUO jest do zbicia. Nie rozwodząc się zbytnio, „zawiązanie rezerw” z jakiegokolwiek tytułu nie jest równoznaczne z utratą tych pieniędzy. To nie jest szkoda. Jakoś niefortunnie też wypadł panu przykład Zielonej Góry. Tamtejszy Zakład Gospodarki Komunalnej zarządza, jak niektórzy żartują, już wszystkim w mieście od czasu komuny. W Zielonej Górze jest zakład budżetowy!!! Jest pan fachowcem wysokiej klasy, jak zapewniał wiceprezydent Marcinkiewicz, więc może na tym pozostaniemy i nie będziemy tego przykładu drążyli. Inne zależności, inne umocowania prawne.

W Gorzowie, czego nie wiedziałem, GTBS jest prawnie spółką, więc połączenie się z nią nie stanowi trudności. GTBS już od dłuższego czasu nic nie buduje i z uwagi na możliwości miasta budować prawdopodobnie nie będzie. Jak budowania nie będzie, a zarządzać jej majątkiem ktoś musi, to... A do tego Towarzystwo mieści się w budynku ZUO. Obowiązków niewiele więcej, a apanaże mogą podskoczyć.

Jako szary zjadacz chleba, jako zwykły obywatel, zaniepokojony jednak jestem o swoje miasto. Moje zarzuty nie są nierzetelne, one są odbiciem wiedzy, jaką społeczeństwo Gorzowa ma o dziwnych ruchach w cenionej do tej pory spółce. Bo co się dzieje w magistracie czy radzie miasta, ludzie już dawno przestali rozumieć. Może gdyby informacja o działaniach dookoła ZUO była obszerniejsza, może gdyby pana działania były transparentniejsze, nie byłoby wątpliwości i zarzutów o prywatę. O ile chodzi o zasadność takiego czy innego działania spółki, nie mam prawa się wtrącać, a nawet często oceniać. W kategoriach jednak zarządzania, w kategoriach społecznych, uważam pana działania za trochę nieroztropne.

Tak jak wielu fachowców od zarządzania, ja też zdaję sobie sprawę, że jakąkolwiek konkluzją audyt w ZUO by się zakończył, będziecie teraz panowie chcieli go „skonsumować”. Normalnym jest takie zjawisko we współczesnym świecie biznesu. Wielu i z wielką ciekawością czeka na najbliższe posiedzenie rady nadzorczej spółki.
Ciekawość zżera ludzi jak rdza stare żelastwo tym bardziej, że wiadomym jest, że miasto nie jest kompletnie przygotowane na przyjęcie ostatnich już dużych unijnych pieniędzy. Nie może praktycznie zaproponować niczego, co by zachęciło przedsiębiorców do inwestowania w naszym mieście. Nie ma uzbrojonych terenów, nie ma projektów ulg podatkowych, nie ma... Przecież pan wie, panie prezesie – nie ma niczego.

I w tej skomplikowanej dla miasta sytuacji nagonka na jednego z niewielu fachowców od dosyć skomplikowanego połączenia samorządu ze skutecznym biznesem jest o ile nie świństwem, to wspomnianym brakiem roztropności. Na tle tej szarzyzny inwestycyjnej czystym blaskiem jaśnieje cały kompleks rozwojowo badawczy w Stanowicach, pomyślany jako naturalne zaplecze dla naszej przyszłej Akademii. Farma fotowoltaiczna powstała z inicjatywy i przy ogromnym wysiłku pana Wróblewskiego, jest wzorcowym przykładem, jak praktycznie z własnych środków można stworzyć tak olbrzymie przedsięwzięcie. Stanowice to wzorcowy układ innowacyjności, wizji i konsekwencji działania. Niekwestionowanym liderem tego i jeszcze paru przedsięwzięć jest właśnie pan Marek Wróblewski.

Cała ta sprawa dookoła ZUO miałaby inny oddźwięk, inny wymiar, gdyby pan, panie prezesie, z uczciwą starannością oddał co cesarskie cesarzowi, a co boskie bogu. „Nowa władza widzi funkcjonowanie spółki ZUO w inny sposób.” Ma prawo! Ale prawo to nie powinno objawiać się negacją wszystkiego, co było. Każdy szef musi się liczyć, że przychodzi kres jego działalności i pan Wróblewski też na pewno to wiedział. Jednak liczy się styl i właśnie biznesowa uczciwość. Jeżdżąc po Europie, faktycznie w Zielonej Górze rzadko bywałem, ale miałem okazję rozmawiać na temat uczciwości i transparentności biznesu w wielu miastach, od Kijowa i Moskwy, po Paryż czy Wiedeń. Zaczynałem się już cieszyć, że w Polsce skończył się młody prymitywny kapitalizm. Proszę mnie utwierdzić w tym przekonaniu.

Tak sobie też myślę, że w dobrze pojętym interesie miasta potrzebne jest prawdziwe porozumie, zwykłe zrozumienie i właśnie roztropność. I tym akcentem kończę.

Piotr Steblin-Kamiński



14 lutego 2016 22:47, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Steblin to gość, GOŚĆ. To jest ktoś, to jest głos Gorzowa. Stebin - Kamiński na Prezydenta!
Anonim_4357, 16.02.2016, 08:05, 37.128.59.173 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Edukacja alternatywna
Wczoraj Przemek Staroń wręczył ministrze Barbarze Nowackiej „Nie jesteś skazanx ... <czytaj dalej>
Ukryli je w żywności
KAS zatrzymała narkotyki. Były ukryte w pojemnikach z żywnością. Funkcjonariusze z ... <czytaj dalej>
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
Wybory nie tylko w kwietniu
W tym roku pójdziemy do urn więcej niż raz! Oprócz ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« marzec 2024 »
P W Ś C P S N
    
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_2237.jpg
admin ego:
Dramat Andryki
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” bchodzony jest 1 marca. W tym ... <czytaj dalej>
admin ego:
Taka wiosna
Wybraliśmy się wczoraj na rekonesans w nasze najbliższe lasy. Nie ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Filiżanka kawy lub dwie
Czy wiesz, że filiżanka kawy może zdziałać więcej niż tylko ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_3739:
W PRL były sprawne połączenia wszystko było połączone i torami i pksami. To są zaniedbania jakies <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Ale po co do Szczecina jak i myśli orzą bardzo sprawnie i szybko kursuje PKS.

Jak tam dojeżdżałem na egzaminy to w 50 minut byłem ju <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Dla Gorzowian ważniejsza jest elektryfikacja linii Krzyż - Kostrzyn i reaktywacja linii do Szczecina przez Myślibórz .Do Zielonej nie ma po co ... <czytaj dalej>
Anonim_3739:
Czy jest takie zapotrzebowanie pasażerów?
Czy tylko fani komunikacji kolejowej lobbują że by im sie takie coś marzyło?

Mieszkam <czytaj dalej>
Anonim_1513:
Nooo, rewelka!
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej