wtorek 18 czerwca 2024     Elżbieta, Paula, Marek
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
List z Ukrainy
Publikujemy apel, skierowany przez Jurija Andruchowycza do zagranicznych mediów i dziennikarzy, z prośbą o jak najszersze rozpowszechnienie. Świadczy on nie tylko o dramatyzmie obecnej sytuacji w państwie naszych sąsiadów, ale też o zasługującej na najwyższy szacunek i wsparcie determinacji narodu ukraińskiego w dążeniu do wymarzonej wolności.

Z Ukrainy

Drodzy Przyjaciele, a przede wszystkim zagraniczni dziennikarze i redaktorzy! W ostatnich dniach dostaję od was wiele próśb, by opisać bieżącą sytuację w Kijowie i ogólnie w Ukrainie, ocenić to, co ma miejsce i przedstawić jakąkolwiek wizję najbliższej przyszłości.

Ponieważ nie mam fizycznie możliwości, by dla każdego z waszych czasopism oddzielnie napisać obszerny artykuł analityczny, postanowiłem przygotować ten zwięzły apel, aby każdy z was mógł skorzystać z niego w zależności od swoich potrzeb.

Najważniejsze rzeczy, o których chcę wam powiedzieć, są następujące…

W ciągu niespełna czterech lat swojego urzędowania reżim pana Janukowycza doprowadził kraj i społeczeństwo do granic wytrzymałości.

Co gorsze - doprowadził do sytuacji bez wyjścia, w której musi on za wszelką cenę utrzymać się przy władzy. W przeciwnym wypadku czeka go surowy wyrok. Skala kradzieży i uzurpacji przewyższa wszelkie wyobrażenia o ludzkiej chciwości. Jedyną odpowiedzią, jaką reżim ten stosuje już od trzech miesięcy w związku z pokojowymi demonstracjami, jest przemoc -spotęgowana, „kombinowana”: ataki pododdziałów specjalnych policji na Majdanie łączą się z indywidualnymi prześladowaniami opozycyjnych aktywistów i zwykłych uczestników akcji protestacyjnych (śledzenie, pobicia, palenie aut, domów, wtargnięcia do mieszkań, aresztowania, wzmożone procesy sądowe). Słowem kluczowym jest zastraszenie.

W związku z tym, że to nie działa, a protesty nasilają się, władza czyni represje bardziej restrykcyjnymi. „Podstawę prawną” do tego władza stworzyła 16 stycznia, kiedy zupełnie zależni od prezydenta parlamentarzyści, naruszając regulamin, porządek obrad, procedury głosowania, a wreszcie konstytucję, rękoma (!) w kilka minut (!) przegłosowali cały szereg ustaw, które realnie wprowadzają w kraju dyktaturę i stan wyjątkowy nawet bez jego ogłoszenia. Na przykład, pisząc i rozpowszechniając te zdania, już łamię kilka paragrafów o „oszczerstwach”, „podżeganiu” itp. Krótko mówiąc, jeżeli chcemy przestrzegać tych „praw”, musimy wziąć pod uwagę, że w Ukrainie zakazane jest wszystko, co nie jest dozwolone przez władzę. A władza pozwala tylko na jedno -korzyć się przed nią.

Nie godząc się na takie „prawo”, ukraińskie społeczeństwo 19 stycznia już po raz kolejny tłumnie wystąpiło w obronie swojej przyszłości. Dziś, w kadrach telewizyjnych wiadomości z Kijowa, oglądać możecie
demonstrantów w różnego rodzaju kaskach i maskach na twarzach, czasem z drewnianymi kijami w rękach. Nie wierzcie, że to jacyś „ekstremiści”, „prowokatorzy” albo „prawicowi radykałowie”.

Ja i moi przyjaciele sami teraz udajemy się na nasze manifestacje z takim i podobnym ekwipunkiem. W tym znaczeniu „ekstremistą” jestem teraz ja, moja żona, córka, nasi przyjaciele. Nie mamy wyjścia: bronimy życia i zdrowia swojego i swoich bliskich. Strzelają do nas bojówki policyjnych pododdziałów specjalnych, naszych przyjaciół zabijają snajperzy. Liczba protestujących, zabitych tylko w rządowej dzielnicy podczas ostatnich dwóch dni, to według różnych źródeł 5-7 osób. Ilość zaginionych bez wieści w całym Kijowie sięga dziesiątek ludzi.
Nie możemy zatrzymać protestów, bo oznaczać to będzie, że zgadzamy się na kraj -dożywotnie więzienie. Młode pokolenie Ukraińców, które dorastało i kształtowało się w czasach poradzieckich, w naturalny sposób odrzuca wszelką dyktaturę. Jeżeli dyktatura zwycięży, Europa będzie musiała liczyć się z perspektywą Korei Północnej za swoją wschodnią granicą oraz z -według różnych źródeł -od 5 do 10 milionami uchodźców. Nie chcę was straszyć. Mamy rewolucję młodych. Swoją nienazwaną wojnę władza prowadzi głównie przeciw nim. Po zapadnięciu zmroku po Kijowie zaczynają przemieszczać się nieznane grupy „ludzi po cywilnemu”, które wyłapują przede wszystkim młodzież, szczególnie z symbolami Euromajdanu i Unii Europejskiej. Porywają ich, wywożą do lasów, gdzie rozbierają i katują na srogim mrozie. Dziwnym trafem, ofiarami takich zatrzymań najczęściej są młodzi artyści -aktorzy, malarze, poeci. Wydaje się, że po kraju krążą „szwadrony śmierci”, których zadaniem jest zniszczyć to, co najpiękniejsze.

Jeszcze jeden charakterystyczny szczegół: w kijowskich szpitalach siły policyjne organizują zasadzki na rannych protestujących, wyłapują ich tam i (powtarzam -rannych!) wywożą na przesłuchania w nieznanym kierunku. Skrajnie niebezpiecznym stało się poszukiwanie pomocy w szpitalu nawet dla zwykłych przechodniów, przypadkowo zranionych odłamkiem plastikowego granatu policyjnego. Lekarze jedynie wzruszają ramionami i przekazują pacjentów w ręce tzw. „stróżów prawa”.

Podsumowując: w Ukrainie w pełni realizuje się zbrodnia przeciw ludzkości, za którą odpowiedzialna jest obecna władza. Jeśli w tę sytuację zamieszani są jacyś ekstremiści, to są nimi najwyżsi urzędnicy państwowi. A odnośnie dwóch waszych tradycyjnie najtrudniejszych dla mnie pytań: nie wiem, co będzie dalej, jak i nie wiem, co wy możecie teraz dla nas zrobić.

Możecie w miarę możliwości i kontaktów upowszechniać ten apel. I jeszcze - współczujcie nam. Myślcie o nas. I tak zwyciężymy, chociaż oni będą się wściekać. Naród ukraiński, mówiąc bez przesady, przelewa własną krew w obronie europejskich wartości wolnego i sprawiedliwego społeczeństwa.

Mam nadzieję, że to docenicie.

Jurij Andruchowycz, pisarz
przekład Uli Pieczek i Iwony Boruszkowskiej



Jurij Andruchowycz, ukraiński pisarz, poeta, eseista i tłumacz, urodzony w 1960 roku w Iwano-Frankiwsku, a właściwie w Stanisławowie, bo starą nazwę tradycyjnej rezydencji polskich magnatów, która prawa miejskie otrzymała w drugiej połowie XVII stulecia, zmieniono dopiero w roku 1962.

Andruchowycz, który najpierw studiował w lwowskim Instytucie Poligrafii im. Fedorowa, a z początkiem lat 90. w moskiewskim Instytucie Literatury im. Gorkiego, pozostaje znaczącą postacią tzw. fenomenu stanisławowskiego. Mianem tym określa się ważne dla Ukrainy środowisko literacko-artystyczne (pisarze, poeci, wydawcy, malarze), które uformowało się w niezbyt dużym, bo liczącym około 200 tys. mieszkańców mieście, postrzeganym wcześniej raczej jako artystyczna prowincja.

Utwory Andruchowycza, który ma w swym dorobku również kilka płyt, tłumaczono i wydawano w wielu krajach. Oprócz Polski, także m.in. w Niemczech, Rosji, Kanadzie, USA, Szwecji, Finlandii, Austrii. Pisarz otrzymał niemiecką Nagrodę Herdera (2001) i wrocławską Nagrodę Angelusa (2006).



28 stycznia 2014 21:32, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
O hierarchii miast w lubuskim
Prezentacja wyników badania hierarchii funkcjonalnej miast w Polsce, przeprowadzonego przez Obserwatorium Polityki Miejskiej i Regionalnej IRMiR, ze szczególnym uwzględnieniem Lubuskiego, ... <czytaj dalej>
Badają miejskie parkingi
Z samochodów i pieszo prowadzone są badania zajętości gorzowskich parkingów. Specjaliści z firmy SystemEG z Wrocławia, wyposażeni w kamizelki odblaskowe ... <czytaj dalej>
Piknik Europejski w Gorzowie
Zapraszamy do Gorzowa na Piknik Europejski! Świętujemy 20-lecie Polski w UE. Marszałek Województwa Lubuskiego Marcin Jabłoński zaprasza na kolejny piknik z ... <czytaj dalej>
W czwartek Boże Ciało
W najbliższy czwartek 30 maja Kościół obchodzi uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa popularnie nazywaną świętem Bożego Ciała. Tego dnia ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Profil Tm" Biuro Usługowo-Projektowe Tomasz Marczewski

ul. Kosynierów Gdyńskich 50, Gorzów Wlkp.
tel. 95 736 70 27
branża: Drogi - budowa, sprzęt, usługi <czytaj dalej>
Peszko Henryk Zakład Produkcyjno-Handlowo-Usługowy

ul. Śląska 96, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 51 02
branża: Opony - serwis <czytaj dalej>

Pizza z automatu
Czego na Gontowcowym szlaku zabraknąć nie może? Oczywiście budowli gontem ... <czytaj dalej>
Za nami NSK 2024
Refleksje nie tylko z drugiego dnia NSK. Sobotni spacer po Nocnym ... <czytaj dalej>
Nielegalne próby przekroczenia granicy
Komunikat Urzędu Wojewódzkiego w sprawie cudzoziemców próbujących nielegalnie przekroczyć granicę. W ... <czytaj dalej>
W pierwszym Muzeum Muminków
Specjalnie tak wycelowaliśmy pobyt w Tampere, by wypadł dokładnie w ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« czerwiec 2024 »
P W Ś C P S N
     
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Walka o Gorzów, czyli teatrzyk manipulacji
Jesteśmy po pierwszym spotkaniu w związku z propozycją zmiany nazwy Gorzowa Wielkopolskiego. Odbyło się w auli AJP przy obecności ok. 70-80 osób. Ponieważ w mediach społeczościowych trwa ożywiona dyskusja między ... <czytaj dalej>
Bez korzeni nie zakwitniesz
Archiwa Państwowe oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej zapraszają uczniów klas 4-7 <czytaj dalej>
Kto zdobędzie mural dla szkoły
Murale Pamięci „Dumni z Powstańców” to ogólnopolski konkurs dla szkół <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_1560.jpg
admin ego:
Co z Rozszerzoną Odpowiedzialnością Producenta
List otwarty organizacji pracodawców do samorządów ze Związku Miast Polskich ... <czytaj dalej>
admin ego:
Po prostu Ii
Ii okazało się bardzo ciekawym miastem. Ludzie najczęściej zatrzymują się ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Bez makijażu?
5 maja obchodzimy Światowy Dzień Bez Makijażu, poświęcony promowaniu naturalnego ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Alkoholowa mapa Polski
Ponad 95 tys. pijanych kierowców zatrzymała policja w 2023 roku. ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_4245:
Najlepsze koncerty i imprezy odbywają sie w pobliżu i z dala od Gorzowa
na dniach miasta gdzie można napic się piwa przy stoliku, zjesc kieł <czytaj dalej>
Anonim_4245:
wolę stereo.
miejsce pod katedrą nie nadaje się na koncerty
chyba że służy to tylko i wyłącznie urzędnikom magistratu żeby spstryk <czytaj dalej>
Anonim_4381:
NSK to piękna twarz Gorzowa... <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
A studentki Kristinki z Jeninka nie widać ... <czytaj dalej>
Anonim_4375:
):-)
Z.M.P. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej