czwartek 22 lutego 2024     Marta, Małgorzata, Piotr
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Nie przechodźcie obok mnie obojętnie
Rozmowa z Marzeną Wieczorek, odtwórczynią roli w monodramie „Krzyk”
eGorzowska - 1379_RLE5Jy0QcJkIBUIX8daR.jpg27 marca, z okazji 50. Międzynarodowego Dnia Teatru, Marzena Wieczorek przedstawiła na Scenie Letniej Teatru im. J. Osterwy premierowy monodram Anny Burzyńskiej „Krzyk”. Muzykę do przedstawienia napisał Robert Kanaan, a sztukę wyreżyserował Andrzej Pieczyński.

Pokazujesz na scenie szalenie trudny temat. Jak aktor podejmuje decyzję, żeby podjąć się takiego wyzwania?
– Ja jestem bardzo emocjonalna. I tak podeszłam do tematu. Najpierw mnie to przeraziło, a potem uznałam, że to świetny temat do zagrania. Jest przeładowany emocjami, a ja to lubię i stwierdziłam, że trzeba go zrobić. Podeszłam też do tego intuicyjnie. Czułam, że to będzie dobry materiał na zrobienie czegoś ciekawego, ważnego i przerażającego zarazem, co na pewno da to, co w teatrze jest najważniejsze – emocje.

To, co pokazujesz, jest nieprawdopodobne i nie do uwierzenia. Nie przerysowujesz historii?
– Próbowaliśmy to zrobić tak, by pokazać rzecz nieco w krzywym zwierciadle. Są bowiem bardzo różne przypadki osób molestowanych w dzieciństwie, różne ich historie. One popadają ze skrajności w skrajność, każda z nich kończy się zupełnie inaczej. A skrajnym jest przypadek, jaki my tu mamy, w którym bohater kończy jak męska prostytutka. Chcę podkreślić, że w scenariuszu były jeszcze bardzo ostre sceny, ale one zostały wycięte, by tak bardzo nie szokować.

Rozumiem, że spektakl ma spełnić jakąś misję. Do kogo jest skierowany?
– Mam nadzieję, że spełni. Myślę, że jeśli chodzi o widza, to nie wchodzą w grę dzieci od lat siedmiu do 13, chociaż mój bohater mówi czasem językiem sześcio-, a czasami 13-latka. Jak wyczytałam, przypadki molestowania zdarzają się od szóstego roku życia, ale to zbyt drastyczny temat, dla tak małych dzieci. Jednak już wyżej można to pokazać oczom młodzieży. Poza tym, jest jeszcze wiele osób, które do tej pory trzymają takie doświadczenie w sobie, choć są już dorosłe. W informacji o sztuce są dane WHO, że 25 proc. kobiet a dziewięć mężczyzn podlega molestowaniu. Są to dane sprzed dziesięciu lat, ale ja nie jestem w stanie przewidzieć, że tego typu sztuki mogą wpłynąć na zmniejszenie zjawiska. Na pewno trzeba zwrócić uwagę na problem. Może spektakl da to, że jeżeli ktoś jest nim dotknięty, to się przełamie, w jakimś stopniu komuś zasygnalizuje, przed kimś się otworzy. Chodzi o to, by nie brnąć w tej okrutnej tajemnicy i zapalić światełko, pokazać, że trzeba z tej ciemności wyjść.

Monodram to szalenie trudna realizacja. „Krzyk” jest dla ciebie pierwszą tego gatunku.

– Tak. Najpierw się zgodziłam, a potem byłam przerażona i przeklinałam moment, w którym powiedziałam sobie: „Fajnie, dam radę, będę pracować, zrobimy coś dobrego”. W pewnym momencie poczułam taki przerost emocji, byłam tak wyczerpana pracą, że stwierdziłam: „Cholera jasna, po co mi to było?” I nie wiedziałam, czy dam radę. Nie wiedziałam, czy kogokolwiek zainteresuję swoją grą, sposobem mówienia. Miałam naprawdę chwile przerażenia. Poza tym dochodził stres, bo premierę grałam w Dzień Teatru, a ja byłam wizytówką naszego teatru, reprezentowałam kolegów. Doszła więc odpowiedzialność, no i pytałam siebie, po co mi to wszystko? Miałam nawet wizję, że w sposób naturalny łamię nogę i to zostaje odłożone na dolną półkę, okrywa się kurzem i nic się nie dzieje. Byłam przerażona. Zadzwoniłam do koleżanki, która robiła inny przepiękny monodram i ona potwierdziła, że miała te same odczucia. Uspokajała mnie, że będzie dobrze. To dodało mi trochę otuchy. W pracy też koleżanki mnie wspierały, ale to przede wszystkim jest potworna samotność. Koledzy tu obok robili próby w „Makbecie”, a ja sama siedziałam na drugiej scenie, gapiłam się w ścianę i nawet nie wiedziałam, do kogo gadać, bo miałam dużo prób bez reżysera. Siedziałam więc sama i nie wiedziałam, co robię i czy dobrze mówię.

Jak długo trwała ta mordercza praca i co było dla ciebie najtrudniejsze?
– Intensywna – miesiąc, najintensywniejsza – dwa tygodnie, a najgorszy był ostatni tydzień. Ja jestem strasznie emocjonalna, robię sto tysięcy różnych min, wszystko przeżywam za mocno, za bardzo. Zawsze słyszałam uwagi: „Marzena, uważaj, opanuj się, pohamuj emocje, bo rozsadzisz teatr, rozwalisz siebie i mnie”. Reżyser próbował mnie – w takim spektaklu naładowanym emocjami – wyciszyć, uspokoić i powkładać w takie ramy, żeby to miało ręce i nogi. Najtrudniejszym był dla mnie sam początek, bo miałam być radosna, pogodzona z życiem, mieć radosne oczy i uśmiech na buzi. Przez to nie mogłam przebrnąć. Pamiętam próbę, kiedy nie mogłam przejść przez jedno zdanie. Siedzieliśmy nad tym trzy godziny. Reżyser mówił mi, jakie to życie jest piękne, a do tego trudnego tematu doszły jeszcze moje problemy osobiste, więc pytałam siebie, jak, do kogo i po co mam się uśmiechać. Nie mogłam przejść tego początku.

Jak na spektakl reaguje publiczność?

– Miałam publiczność już na drugiej i trzeciej próbie generalnej i na premierze. Powiem szczerze i pochwalę się, że były brawa na stojąco na trzeciej generalnej. Reżyser Andrzej Pieczyński i kompozytor Robert Kanaan przewidywali, że ludzie właściwie będą siedzieli wbici w fotel i z początku chyba nie będą bić braw. I jak wychodzę ze sceny, to się sprawdza. Przez dłuższy czas jest cisza i ja się zastanawiam, czy oni może myślą, że to jeszcze nie koniec spektaklu. Potem słyszę, że to taka reakcja, że oni są wbici w fotel. Po próbach dostawałam esemesy od znajomych, że dalej myślą o mojej sztuce, o tym co zrobiłam, że dalej są przerażeni. Chciałabym, żeby ten monodram nie przeszedł bez echa, emocji i refleksji. Chciałabym by nikt nie przechodził koło tego tematu i koło mnie obojętnie.

Dziękuję.



2 kwietnia 2011 15:25, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Dla doradców zawodowych
Jesteś doradcą zawodowym albo realizujesz zadania z zakresu doradztwa zawodowego? Dołącz do nas, aby wspólnie tworzyć przestrzeń, w której doradztwo ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
Wspólnota Mieszkaniowa Ul.Chopina 66 w Gorzowie Wlkp.

ul. Chopina 52, Gorzów Wlkp.
tel. 95 72025 85w .52
branża: Wspólnoty mieszkaniowe <czytaj dalej>
Woźniak Dariusz Odzież Damska Sklep

ul. Sikorskiego 100 /11, Gorzów Wlkp.
tel. 602 887 767
branża: Odzież - damska <czytaj dalej>

Na szwedzkiej prowincji
Skoro wczoraj wylądowaliśmy wirtualnie na szwedzkiej prowincji, pozostańmy tam jeszcze ... <czytaj dalej>
Aktualne "Romantyczki"
„Romantyczki” wracają na afisz Teatru Mostów. 16 i 17 marca gorzowski ... <czytaj dalej>
Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i ... <czytaj dalej>
Konkurs pisanek
51. Ogólnopolski Konkurs Pisanek im. Michała Kowalskiego. Muzeum Lubuskie im. Jana ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - silje1.jpg
admin ego:
Królewska Przystań
Dziś zapraszam w bezleśne i skaliste okolice na północnym-zachodzie Szwecji. ... <czytaj dalej>
admin ego:
Zamiast narzekać
Ilekroć korci nas, by PONARZEKAĆ NA DZISIEJSZĄ MŁODZIEŻ, bo dziwnie ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_5314:
Kompletnie nie zrozumiałeś przekazu. Nasze dzieci nie przybyły tu z Marsa. To my jesteśmy dla nich wzorem do naśladowania. <czytaj dalej>
Anonim_6553:
od kiedy do starsi mają okazywać szacunek młodszym a nie na odwrót?

czy dożyliśmy czasów gdzie babcia w autobusie ma ustepować dzie <czytaj dalej>
Anonim_6142:
Pięknie.zmp <czytaj dalej>
Anonim_9422:
Inteligentni mieszkańcy nie wybiorą developera
Bo chcą tanio płacić raty kredytów i najmu. I to jest największym problemem
Trzeba nie <czytaj dalej>
Zawarcianin bez kładki:
Woźniak, twój czas minął. Nic dobrego nie zrobiłeś tylko hop tu, hop tam. Wiarygodny nie jesteś. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej