poniedziałek 26 lutego 2024     Bogumił, Aleksandra, Mirosława
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Bogdaniecki skarb
eGorzowska - 11021_ENu9q6xwwmXaLRMEfWi.jpg13 stycznia okazał się szczęśliwy dla dwóch mieszkańców gminy Bogdaniec. Adam Abrasowicz z synem Jankiem znaleźli skarb: ozdoby kobiece i elementy uprzęży końskiej. Rzecz w tym, że mogły przeleżeć w ziemi 2,5 tysiąca lat, więc pochodzą z okresu kultury łużyckiej.

Ozdoby kobiece
Sześć brązowych bransolet – po dwie pary z ciekawym ornamentem, sześć ozdób guzikowatych różnej wielkości, tzw. tarczek, trzy klasyczne proste naszyjniki, jeden zamykany, jeden z końcówkami hakowatymi i rzecz warta szczególnej uwagi – napierśnik składający się z czterech elementów.
– To jest coś, o czym mamy poświadczenie, że takiej formy w takim wydaniu na ziemiach polskich nie udało się wcześniej znaleźć. Same w sobie napierśniki są rzadko spotykane, aczkolwiek występują na Pomorzu – mówi szef działu archeologii Muzeum im. J. Dekerta w Gorzowie Stanisław Sinkowski. – Do tego jest też zapinka płytkowata. Ona pozwala nam w miarę precyzyjnie datować znalezisko na piąty okres epoki brązu. Poprzez zdobienie to odmiana półksiężycowata. Co ważne, w pradziejach uległa uszkodzeniu i ma ślady naprawiania.

– Napierśnik jest perełką. Każdy skarb, który do nas trafił, był wyjątkowy, ale – co ważne – ten został wyjęty archeologicznie (to metoda drobiazgowego odkrywania – dop. red.), a to pozwoliło zobaczyć kompleks znaleziska. W tym wypadku była to jama wyłożona ceramiką, a wewnątrz znajdowały się te przedmioty. Wszystko pokrywały zioła, co też sprawdziliśmy metodą archeologiczną – wyjaśnia kierownik gorzowskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków Błażej Skaziński.
– Najczęściej skarby znajduje się w pojemniku czy naczyniu. Tu było tylko dno wyłożone fragmentem potłuczonego naczynia, być może intencjonalnie. Na tym znajdował się cały zespół, być może w pojemniku organicznym, bo bardzo zwarcie zalegało to na wyściółce – uzupełnia Stanisław
Sinkowski.

Skarb

Jak wyjaśnia archeolog Sinkowski, skarb to jest gromadne znalezisko, przynajmniej dwóch przedmiotów, złożone intencjonalnie w różnych środowiskach, głównie w ziemi, z zastrzeżeniem, że nie jest to obiekt funeralny, czyli grób, w którym często zmarłemu składano różnego rodzaju dary.

- Skarb kojarzy się z tym, że ma wielką wartość materialną, że został wykonany z dostojnego surowca, a przecież mogą być nim przedmioty z krzemienia, czyli np. zespół narzędzi krzemiennych. I taki skarb z XIX w. został znaleziony na terenie gminy Deszczno, najbogatszej w skarby gminy w Polsce – wyjaśnia Stanisław Sinkowski, przedstawiając drugą część znaleziska z terenu gminy Bogdaniec.

Elementy uprzęży

Poza ozdobami kobiecymi na bogdaniecki skarb składają się też części końskiej uprzęży, czyli elementy mocujące oraz 177 sztuk aplikacji do uprzęży. Łącznie z ozdobami kobiecymi skarb składa się z 220 elementów. – Kto mógł być użytkownikiem tego? – zastanawia się Stanisław Sinkowski i zaraz odpowiada. – Na pewno na co dzień tego nie używano. Pewnie należały do kogoś ważnego, pełniącego funkcję społeczną. Może był to jakiś kapłan, osoba sprawująca funkcję wodza, ktoś, kto przewodził społeczności. Na pewno to nie jest codzienny zestaw – podsumowuje.

To jedyny odnaleziony skarb na terenie gminy Bogdaniec. – Co prawda jest jakaś przesłanka w dokumentach z 1945 r., że znaleziono „coś gdzieś”. Dosłownie taka jest relacja z gminy, ale nic więcej. Można więc domniemywać, że mógł to być skarb, lecz nie mamy żadnej wiążącej informacji – wyjaśnia Stanisław Sinkowski.

Odkrywcy
Znalazcami skarbu są mieszkańcy gminy. W styczniowy dzień Adam Abrasowicz z synem Jankiem wybrali się na spacer. – W pewnym momencie dostrzegłem usypaną skarpę i zobaczyłem bransoletę. W pierwszej chwili myślałem, że to sprężyna do łóżka, ale gdy wziąłem ją do ręki, zrobiłem zdjęcie i zaraz powiadomiłem konserwatora zabytków. Potwierdziły się moje przypuszczenia, że to skarb – wspomina pan Adam, który z Gorzowa na bogdaniecką wieś przeniósł się przed 13 laty. – Na drugi dzień przyjechała zwarta brygada archeologów, poszliśmy na to miejsce i zaczęła się cała przygoda. Nie ukrywam, że towarzyszyły nam niesamowite emocje. Na początku wystawał z ziemi jeszcze drugi przedmiot, a im więcej ziemi zbierano, tym więcej się przedmiotów odkrywało.

Ośmioletni Janek Abrasowicz przyznaje, że pierwszy bransoletę dostrzegł tata, ale i on czuje się trochę jak odkrywca, który przyglądał się pracy archeologów, jak przerzucali szpachelką ziemię i wymiatali ją miotełkami. Tak jak tata uważa, że skarb powinien znaleźć się w muzeum, ale gdyby mu pozwolono wybrać jedną rzecz, byłaby to najprostsza bransoleta z delikatnym wzorkiem. – Podarowałbym ją mamie – mówi bez zastanowienia.

Miejsce

Odnaleziony w styczniu na terenie gminy Bogdaniec skarb sprzed 2,5 tysiąca lat sprowadził we wskazane przez znalazców miejsce archeologów i pracowników gorzowskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków. W pracach pomagały im dwa stowarzyszenia: Sulęcińskie Stowarzyszenie Przyjaciół Historii „Denar” i Stowarzyszenie Eksploracyjno-Historyczne „Warta”. – Tu ważna była postawa odkrywcy, natychmiastowa informacja o znalezieniu i szybka reakcja delegatury gorzowskiej wojewódzkiego konserwatora zabytków – podkreśla Stanisław Sinkowski, który przypomina o obowiązującym przepisie mówiącym, że to co znajduje się w ziemi, należy do państwa, natomiast do muzeum – zabezpieczenie i wyeksponowanie tego na wystawach.

Zanim informacja o znalezieniu skarbu dotarła do publicznej wiadomości, wiosną – w marcu i kwietniu – w okolicy znaleziska trwały dalsze prace poszukiwawcze. Badania potwierdziły, że tylko w tym miejscu znajdował się zespół. Nigdzie indziej.

220 znalezionych przedmiotów będzie można zobaczyć w muzeum w Gorzowie za kilka miesięcy. Najpierw muszą zostać poddane konserwacji. Jaka jest ich wartość? – Nie da się wycenić skarbu – podkreśla S. Sinkowski. – Jestem przeciwnikiem wyceniania zabytków archeologicznych, bo one nie są przedmiotem handlu. Mają wartość naukową, badawczą, historyczną. To znalezisko niesie ze sobą wiele informacji ważnych dla układanki dziejów tego terenu. I to jest najważniejsza wartość znaleziska. To skarb w kontekście otoczenia, a ducha nie da się zmierzyć wartością materialną.

Nagrody za przypadkowe odkrycia

Zapytacie, co w takim razie otrzyma znalazca? Póki co, urzędnicy mają obowiązek powiadomić ministerstwo kultury i to w jego gestii leży przyznanie nagrody.
Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami przewiduje, że osobom, które odkryły bądź przypadkowo znalazły zabytek archeologiczny, przysługuje nagroda, o ile dopełniły określone w ustawie przesłanki. Warunki i tryb przyznawania nagród, ich rodzaje, wysokość i źródła finansowania określono w rozporządzeniu Ministra Kultury z 1 kwietnia 2004 r. Zapisano tam m.in., że nagrodę pieniężną przyznaje się, gdy zabytek posiada znaczną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Co roku do MKiDN napływają wnioski od wojewódzkich konserwatorów zabytków o przyznanie nagrody za przypadkowe znalezienie zabytków archeologicznych. W 2016 r. 50 tys. zł otrzymał Bogusław Szwichtenberg, który w okolicy Guzowa w naszym województwie natrafił na dwa częściowo rozbite naczynia wypełnione monetami.

Tekst i foto Hanna Kaup



Kliknij w wybrane zdjęcie aby powiększyć
, zdjęcie 1/25

, zdjęcie 2/25

, zdjęcie 3/25

, zdjęcie 4/25

, zdjęcie 5/25

, zdjęcie 6/25

, zdjęcie 7/25

, zdjęcie 8/25

, zdjęcie 10/25

, zdjęcie 11/25

, zdjęcie 12/25

, zdjęcie 13/25

, zdjęcie 14/25

, zdjęcie 15/25

, zdjęcie 16/25

, zdjęcie 17/25

, zdjęcie 18/25

, zdjęcie 19/25

, zdjęcie 20/25

, zdjęcie 21/25

, zdjęcie 22/25

, zdjęcie 23/25

, zdjęcie 24/25

, zdjęcie 25/25


11 sierpnia 2021 19:02, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i samorządów. Współpraca transgraniczna jest dla nas bardzo ważna – zapewnia ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
LOK Ośrodek Szkolenia Zawodowego Kierowców

ul. Kosynierów Gdyńskich 15, Gorzów Wlkp.
tel. 95 722 83 57
branża: Nauka jazdy - kursy, szkolenia <czytaj dalej>
"Logos" Sp.j.

ul. Zaułek 1, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 03 63
branża: Komputery - sprzedaż <czytaj dalej>
"Top" Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Dariusz Małecki

ul. Myśliborska 20, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 02 26
branża: Samochody - używane <czytaj dalej>

Nie tylko Diuna
Nie tylko kolejne premiery, ale i pokazy specjalne proponuje ... <czytaj dalej>
Historia, o której nie można zapomnieć
W mediach niesie się informacja o śmierci Tomasza Komendy. Wśród ... <czytaj dalej>
Filharmonia Gorzowska z nominacją Fryderyków 2024
Filharmonia Gorzowska nominowana do nagrody Fryderyk 2024> Akademia Fonograficzna ogłosiła nominowanych ... <czytaj dalej>
Dla doradców zawodowych
Jesteś doradcą zawodowym albo realizujesz zadania z zakresu doradztwa zawodowego? ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_1560.jpg
admin ego:
Ukraina też walczy o Polskę
„Ludzie ludziom ten zgotowali los” - Zofia Nałkowska. Pozwolę sobie przypomnieć ... <czytaj dalej>
admin ego:
Gontowiec nad Pucyfikiem
W piątek buszowaliśmy nad Pucyfikiem, jak niektórzy nazywają Zatokę Pucką, ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_6553:
Pod hasłem odchudzenia rzekomo przeładowanego programu szkolnego, a w konsekwencji ulżenia doli ucznia i nauczyciela, dokonywany jest zamach na to, <czytaj dalej>
Anonim_1513:
):-) <czytaj dalej>
Anonim_6553:
media mówią żeby iść głosoawć to ludzie idą głosują nie wiedzą na kogo nic nie wiedzą ale głosują bo media im to wmówiły

p <czytaj dalej>
Anonim_6553:
pozabierać srajfony to sie wezmą do nauki i od razu znikną zaległości <czytaj dalej>
Zawarcianin bez kładki:
Czy można w Gorzowie tytułem eksperymentu wprowadzić weksle. Każdy radny podpisze weksel na 150% wartości dochodów z pracy w radzie i majątku. <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej