środa 28 lutego 2024     Makary, Prokop, Hilary
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
« powrót
Zakopanie w ziemi żywcem... czyli o granicy
eGorzowska - 13149_W9kKGoT6btijPHOjDx.jpgZakopanie w ziemi żywcem, patostreamy, niebezpieczne wyzwania – gdzie jest granica dla twórców internetowych?

Najpopularniejszy youtuber na świecie zamknął się w trumnie na 7 dni. W trakcie tego wyzwania, przekroczył magiczną barierę 200 milionów subskrypcji jego konta. Nie jest to pierwszy przypadek, gdy ekstremalne treści powodują rekordy wyświetleń. Zapytaliśmy psychologa, dlaczego jesteśmy głodni tak skrajnych emocji.

Czasy, w których żyjemy są przepełnione bodźcami. Jesteśmy przyzwyczajeni, że mnóstwo informacji dociera do naszego mózgu z każdej niemal strony. Uzależniamy się od nich, sami ich wyszukujemy. Mając tak wiele możliwości w dostępie do rozrywki, informacji, nasze poszukiwania idą w kierunku coraz to mocniejszych treści. Twórcy się do tego dopasowują, dlatego przesuwają granicę coraz dalej, tworząc coraz mocniejsze i bardziej kontrowersyjne treści.
Nałogowe oglądanie treści wywołujących silne emocje jest szkodliwe długofalowo, ale tu i teraz odczuwamy to jako coś przyjemnego. Ten mechanizm działa jak uzależnienie, a im bodziec mocniejszy i silniejszy, tym będzie to dla nas przyjemniejsze. Twórcy to wykorzystują, bo znają ten mechanizm i wiedzą, że im treść jest bardziej kontrowersyjna, tym przynosi im większą oglądalność materiału. Przyjemność widzów trwa jednak bardzo krótko, często ułamki sekund.
To sprawia, że ludzie stają się bardziej odporni na kontrowersję. To co, jeszcze niedawno wzbudzało w nas zaskoczenie, zdziwienie lub zażenowanie, teraz jest całkowicie normalne. Przykładem może być Big Brother, czyli program, który kilkanaście lat temu wzbudzał szok i ściągał przed telewizory wielomilionową widownię. Uczestnicy zostali zamknięci w specjalnie przygotowanym domu, a telewizja pokazywała ich relacje i prywatne sytuacje. W tym momencie – jest to dla nas norma. Takie treści już nie szokują. Nie wynika to z tego, że czasy się zmieniły, ale ludzie po prostu się do tego przyzwyczaili.

Granica niemal nie istnieje. Nie ma chyba takiej rzeczy, której twórca by nie zrobił. Nie ma znaku, kodeksu czy normy, który wskaże, że tutaj kończy się granica dobrego smaku. Twórcy prześcigają się w coraz to nowych pomysłach na materiały, ale nie możemy mylić kreatywności z kontrowersją. Rozgraniczajmy to. Kwestia kreatywności nie jest problemem, zagrożeniem jest jedynie przesuwanie granicy kontrowersyjności treści, która może w końcu doprowadzić do bardzo szkodliwych skutków. I to w wielu wymiarach – znamy przecież przypadki twórców, którzy za swoje filmy zostali pociągnięci do odpowiedzialności karnej, gdyż np. znęcali się nad zwierzętami i relacjonowali to okrucieństwo. Również oglądanie takich treści, szczególnie przez osoby małoletnie, negatywnie wpływa na ich psychikę, może powodować stany lękowe, a nawet depresję. Największym zagrożeniem jest jednak przesuwanie granicy dobra i zła. Nastolatek/ka przez śledzenie takich treści nie zbuduje prawidłowego kręgosłupa moralnego i będzie chciał coraz bardziej przesuwać granice, bez poznania i rozumienia konsekwencji, które stoją za takimi społecznie nieakceptowalnymi zachowaniami.

Kolejny przykład – patostreamy, które przesunęły granicę bardzo daleko. Wzbudzają mnóstwo skrajnych, często nieprzyjemnych emocji, a my szukamy takich stymulantów. Im więcej ich przyswajamy, tym oczekujemy kolejnych. Ludzie przyzwyczajają się do bodźców, nawet tych silnych. To, co jeszcze chwilę temu było kontrowersyjne, teraz już nie jest. Duża oglądalność patostreamów wynika jeszcze z chęci podbudowania swojej samooceny. Takie treści pokazują często patologiczne sytuacje, których na co dzień nie widać i nie mamy z nimi do czynienia. Oglądając je, czujemy się lepsi od osób, które widzimy. Widać to np. poprzez wysyłanie tym ludziom donacji. Podczas takiego wspierania finansowego patotwórców często wysyłane są wyzwiska lub rozkazy wykonania poniżającego zadania, które wyświetlają się na ekranie i są czytane przez wygenerowany głos podczas transmisji. To również napędza oglądających i w niewłaściwy sposób buduje ich samoocenę.

Rodzice powinni mieć wgląd do tego, co ich dzieci oglądają w internecie. Bardzo popularnym stwierdzeniem jest: „No takie mamy czasy”, a to jedynie wymówka. Rodzic zawsze bierze odpowiedzialność za swoje dziecko. Nieodpowiedni język, agresja fizyczna i słowna to nie są odpowiednie rzeczy dla dzieci. Ubolewam, że niektóre kontrowersyjne treści, które pojawiają się w internecie nie są nawet oznaczone znakiem „18+” – podkreśla psycholog Alicja Wiśnicka z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED. – Z mojej praktyki gabinetowej wynika, że uzależnienie od silnych emocji i „zastrzyków dopaminowych”, jakie serwują nam twórcy internetowi to poważny problem. To nie jest oczywiście jedyny czynnik, który ma negatywny wpływ na nasza kondycję psychiczną, ale stanowi pewną istotną część. Przez to, że mamy coraz mniej edukacyjnych treści, a przyswajamy więcej tych płytkich, nasze postrzeganie rzeczywistości się zmienia, co także jest zagrożeniem. Młoda osoba, która wkracza w świat bardzo często chce zostać youtuberem. I nie ma w tym nic złego, w końcu zawód jak każdy inny. Największym problemem jest uzasadnienie: „Dzieci mówią do mnie: Bo oni nic nie robią i mają dużo pieniędzy”. Młode osoby właśnie w taki sposób postrzegają rzeczywistość, a twórcy internetowi kojarzą się z łatwym życiem i szybkim zarobkiem i dlatego dzieci tego chcą. To duże niebezpieczeństwo, które płynie z coraz większego spłycania treści tworzonych w Internecie.

Oprac. red.


27 listopada 2023 07:48, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką, samochodem osobowym, pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie ... <czytaj dalej>
Smutny obraz infrastruktury transportowej północy województwa
Publikujemy fragmenty nadesłanego Stanowiska Zarządu Lubuskiej Organizacji Pracodawców z dnia 30.01.2024 r. w sprawie aktualizacji Strategii Rozwoju Województwa Lubuskiego 2030. Niestety, ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę
"Ariz" Dariusz Jarowicz

ul. Górczyńska 23, Gorzów Wlkp.
tel. 503 056 938
branża: Oświetlenie <czytaj dalej>
"Ewro" S.C. P.H.U.

ul. Herberta 3, Gorzów Wlkp.
tel. 95 720 49 55
branża: Okna <czytaj dalej>
"Getin Bank" S.A. "DomBank" Hipoteczny Oddział

ul. Pocztowa 12, Gorzów Wlkp.
tel. 95 733 06 72
branża: Finansowanie, kredyty <czytaj dalej>

Uwaga taksówkarze
Komunikat dotyczący ważności licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w ... <czytaj dalej>
Półpasiec pozostawia długotrwałe dolegliwości
Półpasiec oczami pacjentów: ból i brak informacji o chorobie oraz ... <czytaj dalej>
Ukraina też walczy o Polskę
„Ludzie ludziom ten zgotowali los” - Zofia Nałkowska. Pozwolę sobie przypomnieć ... <czytaj dalej>
Powiatowy Dzień Sołtysa
Wspólne biesiadne spotkanie, upominki, konkursy z nagrodami i tańce – ... <czytaj dalej>
Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - dsc_1969.jpg
admin ego:
Dziewiąty cud świata
Wracamy na ścieżki Bohuslänu położonego nad cieśniną Skagerrak w północno-zachodniej ... <czytaj dalej>
admin ego:
Czy Gorzów musi być Wielkopolski
W ramach wtorkowego spotkania Klubu Na Zapiecku Barbara Schroeder gościła ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Wystarczą dane
Oszuści nie muszą wcale kraść portfela. Wystarczy, że zdobędą Twoje ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Andrzej Trzaskowski:
Urodziłem się w Gorzowie Wielkopolskim i w Wielkopolskim chciałbym umrzeć. Tak do wczoraj myślałem. Ale skoro mogłem zmienić nazwisko, to i na <czytaj dalej>
Anonim_9144:
No właśnie: Gorzów Wielkopolski w województwie lubuskim. Warto to zmienić. Wiele osób w Polsce błędnie nas osadza w Wielkopolsce. <czytaj dalej>
Maria :
No i wszystko jasne. Ten artykuł powinien przeczytać każdy dorosły gorzowianin aby nie mieć wątpliwości co do pozostawienia nazwy GORZOW.. <czytaj dalej>
Marek z Rybakowa:
Może wreszcie się uda zlikwidować to wlkp. degradujące Gorzów do poziomu jakiejś podpoznańskiej pipdówy ... <czytaj dalej>
Anonim_5314:
Swego rodzaju czepiactwo z mojej strony: metr sześcienny objętości, nie powierzchni. Powierzchnię mierzymy w metrach kwadratowych :-) ;-) <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej