wtorek 20 lutego 2024     Leon, Ludmiła, Eustachy
eGorzowska - internetowy dziennik Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej
szukaj    szukaj szukaj
Gontowiec Podróżny BLOG

« powrót
Czy lipiec jeszcze pachnie lipą
eGorzowska - 11725_QurWpO54Ke6NqGEr8WxU.jpg

3 lipca. W większości krajów słowiańskich nazwa lipca wywodzi się od lip, które właśnie teraz powinny kwitnąć. W ostatnich latach jednak klimat nam się znarowił i wszystko się poprzestawiało. Lipy skończyły kwitnienie jeszcze przed końcem czerwca. Nie roznosi się już w ich pobliżu niesamowity aromat i nie słychać charakterystycznego buczenia zapracowanych pszczelich skrzydełek. Teraz dojrzewają na nich orzeszki. Tak, te owłosione zielone kulki zwieszające się na długiej szypułce ze skrzydełkiem, to orzeszki. Skrzydełko jest im potrzebne po to, by wiatr przeniósł zdrewniały owoc nawet na znaczne odległości (dlatego niektóre pozostają na drzewach aż do zimy).

Zielone, lekko mechate lipowe orzeszki są smaczne i bardzo pożywne, chociaż – z uwagi na wielkość – zaspokojenie nimi dziennej normy kalorii, musiałoby trochę potrwać. Z niedojrzałych można przyrządzić fałszywe kapary, a dojrzałe (zdrewniałe), po uprażeniu i pokruszeniu mogą być świetną panierką do kotletów albo posypką do deserów. Mało kto dzisiaj pamięta, że kiedyś przeprowadzano ich regularne zbiory.

Lipowe orzeszki zawierają białka, skrobię, prozdrowotne flawonoidy, śluzy i… tłoczony przez naszych przodków olej, który równie dobrze nadawał się na omastę, jak i do lampek oliwnych. Nie wierzycie? Zapraszam więc do eksperymentu – zerwijcie zielony orzeszek, włóżcie go pomiędzy warstwy złożonej kartki papieru i zgniećcie na miazgę. Tłusta plamka gwarantowana.

Oprócz zastosowań kulinarnych i technicznych, lipowy olej zajmował też poczesne miejsce w domowych apteczkach. Zewnętrznie stosowano go w celu przyspieszenia gojenia ran i owrzodzeń (znakomicie natłuszcza, znosi świąd oraz łagodzi stany zapalne). Wytłoków również nie marnowano. Niewiastom służyły do peelingu lub jako maseczka upiększająca.
Lipa przez wieki uważana była za drzewo magiczne, obdarzone pozytywną energią, korzystnie wpływające na zdrowie człowieka. W sennikach, sen o lipie tłumaczono jako przyszłość bez trosk. Jeżeli była to lipa kwitnąca, śniącego czekało wielkie szczęście, a jeżeli w dodatku wspinał się na nią, szanse na spełnienie wszystkich pragnień rosły.



O lipie (i do niej) pisano wiersze, jednak w przysłowiach trudno ją znaleźć. Pojawia się za to w kilku powiedzeniach:
„Dobrze mu jak chłopu pod lipą”,
„Obedrzeć jak lipkę” (tzn. jak lipę z łyka – „Na świętego Filipa dobrze się drze lipa”),
„Być takim, jak lipowa siekiera” (o człowieku dobrym, miękkiego serca),
„Co człowiek wystoji, niż świntym zostanie, a potym go postwióm mindzy sztyry lipy i wróble po nim seróm” – z miękkiego lipowego drewna najczęściej strugano wiejskie świątki, a wokół wiejskich kapliczek sadzono lipy.

W potocznej polszczyźnie natomiast „lipa” jest synonimem produktu kiepskiej jakości albo bujdy na resorach (prawdopodobnie z uwagi na miękkie, nie nadające się na budulec drewno).

Warto jeszcze zaznaczyć, że na świecie występuje łącznie 31 gatunków lipy (15 z nich to endemity rosnące w Chinach), a w naszym kraju dziko rosną tylko dwa gatunki – lipa wąskolistna i szerokolistna. Oprócz nich najbardziej znane są: lipa amerykańska, lipa holenderska, lipa japońska, lipa wonna, lipa krymska, lipa mongolska i lipa srebrzysta.

W kalendarzu kulinarnym dzisiaj do wyboru Dzień Czerwonej Ostrej Papryczki Chili oraz Święto Jedzenia Fasoli, a na zakończenie jeszcze jedna ciekawostka. Równo 90 lat temu (3 lipca 1932 r.) urodził się w Rzeszowie Jacek Silber, bardziej znany jako Czesław Śliwa, który używał także nazwisk Jack Ben Silberstein i Jacek Elizeusz Zilbercfaig. Był niezwykle barwną postacią zapamiętaną przede wszystkim jako hochsztapler, fałszerz i… fikcyjny konsul austriacki.

Kojarzycie film „Konsul” z Piotrem Fronczewskim w roli głównej? To właśnie Jacek Silber vel Czesław Śliwa był pierwowzorem postaci filmowego bohatera. Warto poszperać w sieci i obejrzeć też dokumentalny obraz w reżyserii Krzysztofa Gradowskiego pt. „Konsul i inni”. Czesław Śliwa opowiada w nim o swoich pomysłach i ich realizacji.

Tekst i foto Maria Gonta


3 lipca 2022 07:46, admin ego
« powrót
Dodaj komentarz:

Twoje imię:
 
Komentarze:


Pamiętam czasy kiedy to cała strona ulicy Pomorskiej - od Podmiejskiej do stołówki "Włókna"(teraz supermarket Muszkieterów) - była porośnięta rozrośniętymi, wspaniałymi lipami. I jak one i cała ulica pachniała! Ludzie jadący do, albo z pracy we "Włóknie" (wtedy nazwa obiegowa Stilonu) prosili motorniczego tramwaju aby jechał powoli, bo chcieli nawdychać się tego zapachu, tego aromatu...
Andrzej Trzaskowski, 03.07.2022, 10:42, 79.163.183.116 ##

Serwis www.egorzowska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są wyłączną własnością ich autorów.

Można zdobyć małe granty
- Z małych grantów skorzystało już wiele fundacji, stowarzyszeń i samorządów. Współpraca transgraniczna jest dla nas bardzo ważna – zapewnia ... <czytaj dalej>
Ważne konsultacje. Kto pierwszy, ten lepszy
Konsultacje w sprawie Krajowego Systemu e-Faktur. Ministerstwo Finansów przedstawia harmonogram konsultacji w sprawie rozwiązań prawnych i funkcjonalności Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF). Konsultacje ... <czytaj dalej>
Do wzięcia niemal 40 mln euro
Północ Lubuskiego sięga po unijne wsparcie. Stawką jest blisko 40 mln euro. - To ostatnie spotkanie z cyklu, ale... ostatni będą ... <czytaj dalej>
Dla przedsiębiorców
Jak osiągnąć sukces w biznesie? Na początek – mentoring! Jak zbudować dobry biznes i markę osobistą oraz własne social media? Jak ... <czytaj dalej>
Przeglądaj cały katalog lub dodaj swoją firmę

Kalendarium eventów
« luty 2024 »
P W Ś C P S N
   
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
   
dodaj: imprezy@egorzowska.pl
Mała wielka sprawa
eGorzowska - adminfoto_hanna.jpg
Hanna Kaup:
Kultura nam się opłaca
Różnie można mówić o Gorzowie i na co dzień głosów narzekania nie brakuje, ale jeśli chodzi o kulturę, nie mamy się czego wstydzić. I choć jest wielu, którzy powtarzają, że ... <czytaj dalej>
Między strachem a wolnością
„Między strachem a wolnością”. To temat konkursu, do udziału w <czytaj dalej>
Konkurs fotograficzny
Gminna Biblioteka Publiczna w Bogdańcu organizuje konkurs fotograficzny „Bogdaniec - <czytaj dalej>

aktualnie nie ma żadnej czynnej sondy
Robisz zdjęcia? Przyślij je do nas foto@egorzowska.pl
eGorzowska - image074.jpg
admin ego:
Dają wsparcie. Nie trzeba skierowania
Wyjdź z domu i przyjdź do nas, czekamy na Ciebie ... <czytaj dalej>
admin ego:
Uroki szwedzkiego krajobrazu
Kiedy pogoda szaro-bura i zapłakana, kurtka przemoczona, a parasol prawie ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
Ochrona zdrowia w niebezpieczeństwie
W ostatnich latach coraz częściej zdarzają się ataki na jednostki ... <czytaj dalej>
admin ego radzi:
W sprawie sztucznej inteligencji
Koniec negocjacji w sprawie unijnego AI Act. Ostateczną treść poznamy ... <czytaj dalej>
Blogujesz? Rób to lokalnie!
Wystarczy jedno kliknięcie w egoBlog
Masz problem?
Napisz do eksperta egoEkspert
Żadna sprawa nie zostanie bez odzewu. Daj znać na eGo Forum
Anonim_9422:
Inteligentni mieszkańcy nie wybiorą developera
Bo chcą tanio płacić raty kredytów i najmu. I to jest największym problemem
Trzeba nie <czytaj dalej>
Zawarcianin bez kładki:
Woźniak, twój czas minął. Nic dobrego nie zrobiłeś tylko hop tu, hop tam. Wiarygodny nie jesteś. <czytaj dalej>
Anonim_9674:
Pełne poparcie, brak tylko krótkiego komunikatu, jak nie zrobicie tego w 3 lata to następny sejmik wybieramy w zachodniopomorskim. A 3 LTA TO KUPA <czytaj dalej>
Maria:
Cudowny Duet.Duma rozpiera że Obaj muzycy mocno powiązani z Gorzowe..Brawo. Piękna sesja zdjęciowa. <czytaj dalej>
Zawarcianin bez kładki:
Ceny, ceny. Jesteście tak drodzy, nie wspomnę o lanserskim żarciu, że wyjście na taką kulturę dla 3 osobowej rodziny to kwota, za jaką robimy <czytaj dalej>
 
eGorzowska.pl - e-gazeta Gorzowskiej Agencji Dziennikarskiej